Nowa emiracka linia lotnicza

16 października wspólny rzecznik prasowy linii lotniczych Etihad oraz AirArabia ogłosił nawiązanie współpracy pomiędzy przewoźnikami w celu uruchomienia pierwszej taniej linii lotniczej operującej z lotniska w Abu Dhabi.

Zdaniem Saja Ahmada, głównego analityka londyńskiego StrategicAero Research, nowy przewoźnik najprawdopodobniej wydzierżawi samoloty należące do AirArabia. Łączy się to z decyzją prezesa AirArabii Adela Ali o powiększeniu floty o ponad 100 nowych samolotów do stycznia 2020.

Wiele z księstw tworzących Zjednoczone Emiraty Arabskie posiada własne linie lotnicze. Największe z nich to Emirates, mające za swoją bazę w Dubaju. Drugą co do wielkości jest Etihad, obsługująca ze swojej bazy w Abu Dhabi 81 destynacji w Afryce, Azji, Europie, Australii i Ameryce Północnej. Operująca z emiratu Szardża AirArabia (posiadająca również huby w egipskiej Aleksandrii i marokańskiej Casablance) jest największą niskokosztową linią lotniczą w ZEA, specjalizująca się w połączeniach z Europą, Bliskim Wschodem i Azją Centralną.

Na razie nie podano więcej szczegółów dotyczących funkcjonowania nowej linii. Jej powstanie można łączyć z planowanym na koniec 2019 r. zakończeniem przebudowy lotniska w Abu Dhabi, które zwiększy swoją przepustowość z obecnych 25 do 30 milionów pasażerów rocznie. Tania linia lotnicza wykorzystująca infrastrukturę Etihad i AirArabii może stanowić poważną konkurencję dla Emitares z emiratu Dubaju.

Czytaj więcej:

Erbud takes a bit of Soleil

Politycy chcą, by PKP PLK przedstawiły nowe warianty północnej obwodnicy miasta

Japoński koncern będzie produkował pojazdy elektryczne na bazie jednej platformy

Pomimo dynamicznego rozwoju emirackich przewoźników w ostatnich latach ich sytuacja finansowa pozostaje poniżej oczekiwań inwestorów - Etihad po raz czwarty rok z rzędu notuje straty, a zyski Emirates, choć wciąż powyżej kosztów, spadły w obecnym roku o 69 proc.

Dynamiczny rozwój emirackich linii lotniczych w ostatnich 20 latach to efekt konsekwentnej polityki państwa, którego ambicją jest zostanie największym hubem przesiadkowym świata, a także gigantycznych inwestycji w krajową infrastrukturę.