Polski dron do monitorowania wałów przeciwpowodziowych

Zakończyły się próby w locie nowego, polskiego bezzałogowego statku powietrznego Geomonitor

Zakończyły się próby w locie nowego, polskiego bezzałogowego statku powietrznego Geomonitor, przeprowadzone na terenie i pod nadzorem Instytutu Lotnictwa w Warszawie. To pierwszy bezzałogowiec na świecie, który został stworzony do monitorowania i obserwacji wałów przeciwpowodziowych.

Dron zaprojektowało polskie konsorcjum naukowo-przemysłowe złożone z trzech firm: Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu SA., Przedsiębiorstwa Badań Geofizycznych Sp. z o.o oraz Opegieka Sp. z o.o. Bezzałogowiec został stworzony przede wszystkim z myślą o analizie obiektów inżynierii lądowej, m.in. monitorowania stanu wałów przeciwpowodziowych.

- Żadna z kilkunastu międzynarodowych firm nie była w stanie zaoferować nam jednostki latającej o wymaganych parametrach eksploatacyjnych przy jednoczesnym zachowaniu ceny ograniczanej dostępnym budżetem. Dopiero firma ADACO zaprezentowała nam akceptowalną ofertę zarówno pod względem technicznym jak i finansowym - mówi Grzegorz Putynkowski, wiceprezes CBRTP SA.

CBRTP realizuje obecnie projekty o wartości budżetu przekraczającej 50 mln zł, a w perspektywie kolejnych 3 lat planuje uruchomienie przedsięwzięć o wartości ponad 170 mln zł.

Pierwszy lot bezzałogowca miał miejsce na terenie i pod nadzorem Instytutu Lotnictwa w Warszawie 13 września br. Projekt drona, przygotowany na zlecenie Konsorcjum, wykonała polska firma ADACO, która ma połowę praw własności do koncepcji. Pozostałe 50 proc. praw jest w posiadaniu Konsorcjum.

--

Czytaj więcej:

Ok. 20 mln zł ze sprzedaży Włochom jednostek emisji CO2

Dekarbonizacja groźna dla polskiej gospodarki

Rosyjskie embargo: co cię nie zabije, to cię wzmocni

Sejm zajmie się ustawą antysmogową

--

Bezzałogowiec Geomonitor ma 10 m średnicy, jest jednostką łączącą elementy tradycyjnego aerostatu o soczewkowatym kształcie napełnianego helem z wielowirnikowcem. Jego maksymalna masa startowa to 300 kg. Umożliwia przenoszenie sprzętu badawczego o masie nawet do 110 kg.

Bezzałogowiec jest napędzany 2 silnikami spalinowymi Simonini o mocy 33 kM każdy oraz stabilizowany układem 4 silników elektrycznych NTM o mocy 5,5 kW każdy. Dzięki nim możliwa jest stabilizacja obiektu z dokładnością do 10 cm, co jest bezprecedensowym wynikiem. Obecny zasięg prototypu bezzałogowca to około 50 km, ale może on być znacząco powiększony w zależności od wyboru technologii zasilania silników oraz obszaru zastosowań.

 

 

In cooperation with wnp.pl

Photos: CC/flickr.com