Ukrainie grozi stan wyjątkowy i blackout z powodu braku węgla

Rząd Ukrainy chce ogłosić stan wyjątkowy w tamtejszej energetyce. Z powodu braku węgla, w kraju mogą wystąpić niedobory energii elektrycznej.

Problem w węglem to pokłosie niestabilnej sytuacji w Donbasie. Wspierane przez Rosję grupy separatystyczne od początku roku blokują dostawy węgla z tego regionu do ukraińskich miast.

Według premiera Ukrainy, Władimira Groismana, około 10 mln ton węgla kamiennego z 33 milionów ton zużywanych w ukraińskich elektrowniach, sprowadzane jest z niekontrolowanych przez Kijów kopalń Donbasu. Jednak obecnie dostaw praktycznie w ogóle nie ma, stąd groźba niedoborów energii.

Czytaj więcej:

DTEK sprowadza węgiel z Polski

Zasoby przez rzadu węgla są szansą Polski

Ożywienie na rynku? Ceny węgla energetycznego mocno rosną

Jak przyznały władze Ukrainy, przygotowywane są plany wstrzymania dostaw energii elektrycznej, tak aby w jak najmniejszym stopniu uderzyło to w mieszkańców kraju. Kijów informuje także, że czyni starania, zmierzające do zmniejszenia uzależnienia od węgla z Donbasu.

W wyniku okupacji przez prorosyjskich separatystów Donbasu, Kijów został odcięty od swojego paliwowego zaplecza. Większość ukraińskich kopalń znajduje się bowiem w rejonie niekontrolowanym przez władze w Kijowie.